Problemem często nie jest nadmiar energii. Problemem jest to, gdzie ona utknęła.
Wiele osób mówi:
„Mam za dużo energii seksualnej.”
Nie jestem pewien, czy to najlepszy opis.
W swojej pracy częściej spotykam ludzi, którzy nie cierpią z powodu nadmiaru energii, lecz z powodu tego, że została ona skupiona w bardzo wąskim obszarze życia.
Objawia się to na różne sposoby:
- kompulsywną masturbacją,
- trudnością w regulacji napięcia,
- obsesyjnym myśleniem o seksualności,
- frustracją,
- poczuciem wewnętrznego rozdarcia,
- poczuciem niewykorzystanego potencjału.
Energia, która nie znajduje ujścia
Zdarza się, że człowiek ma w sobie ogromną ilość życiowej energii.
Jednocześnie:
- boi się wyrażać siebie,
- nie realizuje swoich pomysłów,
- nie pokazuje światu swoich możliwości,
- nie mówi tego, co naprawdę myśli,
- nie korzysta ze swojego potencjału.
W takiej sytuacji energia nie znika.
Ona nadal szuka ujścia.
Czasami znajduje je właśnie w seksualności.
To nie seksualność jest problemem
Wiele osób próbuje walczyć z objawem.
Ograniczać. Kontrolować. Powstrzymywać.
Często jednak nie zadają sobie pytania:
„Jeżeli nie tędy, to którędy ta energia ma płynąć?”
To właśnie tutaj zaczyna się interesująca część pracy.
Integracja zamiast tłumienia
W podejściu wykorzystującym hipnozę, pracę z podświadomością, oddechem oraz elementy znane z tradycji Kundalini i Tantry nie chodzi o pozbycie się energii.
Chodzi o odzyskanie dostępu do niej.
O przywrócenie jej ruchu.
O integrację.
Tak, aby energia przestała być związana wyłącznie z jednym obszarem życia, a zaczęła wspierać również:
- ekspresję,
- twórczość,
- relacje,
- odwagę,
- działanie,
- rozwój osobisty i duchowy.
Być może problemem nie jest ilość energii
Być może problemem jest brak kierunku.
A kiedy energia odzyskuje kierunek, człowiek często odkrywa, że to, co wcześniej wydawało się problemem, staje się jednym z jego największych zasobów.
Interesuje Cię praca z energią Kundalini, energią seksualną, oddechem lub hipnozą wspierającą integrację energii życiowej?
Skontaktuj się ze mną i sprawdźmy, czy taka forma pracy będzie odpowiednia dla Ciebie.