Czy LBL to tylko wyobraźnia? Co zrobić z wątpliwościami po sesji
Po sesji Life Between Lives wiele osób pyta: „A jeśli to sobie po prostu wymyśliłem lub wymyśliłam?” To jedna z częstszych wątpliwości, które słyszę po LBL. Czasem pojawia się jeszcze w trakcie hipnozy, częściej już po wszystkim.
Tego, czym dokładnie były obrazy, emocje i doświadczenia z sesji, zwykle nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć. Nie trzeba jednak tego robić, żeby sprawdzić, czy coś z tego doświadczenia wynika dla Twojego życia.
Ten tekst jest dla osób po sesji. Jeśli dopiero rozważasz własną zapoznaj się z Regresja hipnotyczna LBL – Michael Newton – jak zacząć.
Jeśli po sesji pojawiają się wątpliwości
- Nie rozstrzygaj od razu, czy to było „prawdziwe”. Nie trzeba ślepo wierzyć ani natychmiast odrzucać. Można po prostu jeszcze nie wiedzieć.
- Zapisz, co było w tym ważne. Obraz, emocję, rozpoznanie albo odpowiedź, która zrobiła na Tobie największe wrażenie — bez oceniania, skąd się wzięła.
- Przez kilka tygodni sprawdzaj, czy coś z tego pojawia się również w życiu. W relacjach, decyzjach, sposobie reagowania albo tym, jak patrzysz na siebie i swoją sytuację.
Dwie ważne uwagi: podczas hipnozy sugestie mogą wpływać na sposób konstruowania i interpretowania doświadczenia, dlatego obrazy z sesji nie są dowodem na fakty. Ważnych życiowych decyzji nie opieraj wyłącznie na treści sesji. Jeśli po LBL pojawia się silny niepokój, dezorientacja albo narastający lęk, porozmawiaj z psychologiem lub psychoterapeutą.
AUTOR WPISU
Marcin Brzeźniak
5k+ sesji 1:1 • ★★★★★ 145 opinii na Znany Lekarz
Psycholog i hipnoterapeuta. Pracuję z osobami, które mierzą się z lękiem, natłokiem myśli, napięciem w ciele i automatycznymi reakcjami. Więcej o moim podejściu znajdziesz w Jak pracuję
Nie trzeba wierzyć
Nie uważam, że po sesji trzeba uwierzyć we wszystko bez pytania ani przyjąć, że każda scena była dosłownym zapisem poprzedniego życia. Nie trzeba też od razu rozstrzygać, czym był przewodnik, przestrzeń LBL albo obrazy, które pojawiły się po drodze. Ślepa wiara nie jest dla mnie celem. Ale automatyczne odrzucenie doświadczenia tylko dlatego, że nie potrafimy go od razu wyjaśnić, również bywa zbyt szybkie.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie „czy to było prawdziwe?”, częściej proponuję inne pytanie: „czy to doświadczenie jest dla mnie w jakiś sposób użyteczne?”
„To pewnie przez Netflixa”
Załóżmy, że podczas regresji widzisz siebie jako Wikinga, a po sesji pojawia się myśl: „Nic dziwnego, ostatnio oglądałam serial o Wikingach.” To jest możliwe. Ale możliwe są też inne interpretacje: ten motyw mógł być już dla Ciebie w jakiś sposób ważny, mógł być symbolem albo konstrukcją wyobraźni.
Najczęściej nie mamy sposobu, żeby taką dyskusję ostatecznie rozstrzygnąć, więc nie próbuję jej rozstrzygać za klienta. Bardziej interesuje mnie, co było w tym doświadczeniu ważnego: co zrobiło największe wrażenie, co poruszyło, co było znajome, co nowe i czy cokolwiek z tego zaczyna mieć znaczenie dla obecnego życia.
Dwie skrajności są tu równie szybkie: „skoro pojawiło się w LBL, musi być absolutną prawdą” oraz „skoro nie wiem, skąd się to wzięło, nie ma żadnej wartości”. Ciekawsze jest miejsce pomiędzy: można zachować sceptycyzm i ciekawość, nie wiedzieć i jednocześnie sprawdzać.
Sprawdź zamiast wierzyć
To najważniejsza zasada, jaką proponuję po LBL: nie musisz wierzyć. Sprawdź.
- Jeśli pojawiła się odpowiedź dotycząca relacji, obserwuj tę relację.
- Jeśli pojawił się jakiś zasób, sprawdź, co się dzieje, gdy zaczynasz z niego korzystać.
- Jeśli doświadczenie pokazało konsekwencję określonego sposobu działania, zobacz, czy podobny schemat rzeczywiście pojawia się obecnie.
- Jeśli pojawiła się odpowiedź dotycząca decyzji, nie przyjmuj jej bezkrytycznie. Sprawdź, co zmienia się w Twoim patrzeniu na sytuację, ale samą decyzję oprzyj również na tym, co wiesz i widzisz poza sesją.
Sceptycyzm sam w sobie nie jest problemem i może chronić przed zbyt łatwym przyjmowaniem interpretacji. Zdarza się, że właśnie osoby bardzo racjonalne są najbardziej zaskoczone tym, czego doświadczają. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy doświadczenie zostaje odrzucone natychmiast i bez sprawdzenia, bo wtedy może pozostać tylko intensywnym „filmem” obejrzanym podczas hipnozy, bez większego wpływu na życie.
Sens czasem pojawia się dopiero po czasie. Bezpośrednio po sesji można być poruszonym, zdziwionym, zmęczonym, zachwyconym lub niepewnym, ale to jeszcze nie mówi, jaki realny wpływ będzie miała sesja. Czasem dopiero po kilku tygodniach lub miesiącach słyszę, że coś z tamtego doświadczenia zmieniło sposób patrzenia na relację, decyzję albo własne życie. To jest dla mnie ważniejsze niż sam zachwyt bezpośrednio po wyjściu z hipnozy.
Jeśli chcesz zobaczyć, co najczęściej pojawia się w realnych sesjach: Co powtarza się podczas sesji Life Between Lives? Moje obserwacje po latach prowadzenia LBL →
Wyobraźnia nie musi oznaczać „bez wartości”
Samo stwierdzenie „to była tylko wyobraźnia” nie rozwiązuje jeszcze sprawy. Wyobraźnia może tworzyć obrazy o dużym osobistym znaczeniu, organizować doświadczenie, pozwalać zobaczyć problem z innej perspektywy i dawać dostęp do emocji lub sposobów bycia, które na co dzień są mniej dostępne.
W hipnozie pojawiają się również odczucia cielesne, skojarzenia i intuicje, których nie zawsze da się od razu ubrać w logiczny opis. Nie oznacza to, że należy im automatycznie ufać. Można potraktować je jako materiał do dalszego sprawdzania.
Dlatego ważniejsze od pytania „czy użyłam lub użyłem wyobraźni?” jest: „co to doświadczenie mi pokazało i co z tym zrobię?”
Nie każda sesja musi przy tym zmienić życie. Czasem doświadczenie jest przede wszystkim ciekawe, czasem daje jedną ważną odpowiedź, a czasem otwiera nowe pytanie. To uczciwsze niż obietnica, że samo wejście w LBL automatycznie zmieni człowieka. Zmiana zaczyna się wtedy, gdy doświadczenie spotyka się z rzeczywistym życiem.
Jeśli doświadczenie pomaga Ci zobaczyć ważną relację z innej perspektywy, odkryć nowy zasób, zauważyć konsekwencję własnego działania, lepiej zrozumieć powtarzający się motyw albo podejść do decyzji z nowej perspektywy, być może nie musisz od razu wiedzieć, jak je ostatecznie sklasyfikować. Możesz najpierw sprawdzić, co stanie się w Twoim życiu.
Co dalej?
Wybierz dalszy krok zgodnie z tym, czego teraz potrzebujesz
Po sesji pytanie nie zawsze brzmi już „czy LBL działa?”. Czasem potrzebujesz lepiej zrozumieć samo doświadczenie, czasem zobaczyć je na tle innych sesji, a czasem uporządkować, co zrobić z nim dalej.
Chcę lepiej zrozumieć doświadczenie
Co możemy powiedzieć z perspektywy nauki?
Jeżeli najbardziej nurtuje Cię pytanie o pamięć, sugestię, wyobraźnię i to, co można lub czego nie można wnioskować z doświadczeń regresyjnych, przejdź tutaj.
Chcę porównać własne doświadczenie
Co powtarza się w realnych sesjach LBL?
Jeżeli chcesz zobaczyć, które elementy wracają w różnych sesjach mimo dużych różnic pomiędzy poszczególnymi osobami i doświadczeniami, zacznij od obserwacji z mojej praktyki.
Chcę pójść dalej po własnej sesji
Co dalej po Life Between Lives?
Jeżeli samo doświadczenie LBL już się wydarzyło i interesuje Cię przede wszystkim to, jak je rozwijać, integrować i przekładać na dalszą pracę z intuicją, kierunkiem i własnym doświadczeniem, możesz przejść do kolejnego etapu.
FAQ – wątpliwości po sesji LBL
Nie da się tego jednoznacznie rozstrzygnąć na podstawie samego doświadczenia. Obrazy z hipnozy mogą być związane z wyobraźnią, pamięcią, skojarzeniami i sugestią, a część osób interpretuje je również w sposób duchowy. Bardziej praktyczne pytanie brzmi: czy doświadczenie pokazuje coś, co możesz później sprawdzić w swoim życiu?
Nie musisz od razu wierzyć ani odrzucać. Zapisz to, co było w doświadczeniu najważniejsze, i przez kolejne tygodnie obserwuj, czy coś z tego pojawia się również w relacjach, decyzjach, sposobie reagowania albo patrzenia na siebie.
Nie powinno się opierać ważnych życiowych decyzji wyłącznie na treści sesji. Podczas hipnozy sugestie mogą wpływać na sposób konstruowania i interpretowania doświadczenia, a pojawiające się obrazy nie są dowodem na fakty. Możesz potraktować doświadczenie jako dodatkową perspektywę do sprawdzenia, a nie jako ostateczne rozstrzygnięcie.
Tak. Sceptycyzm sam w sobie nie wyklucza wartościowego doświadczenia i może chronić przed zbyt szybkim przyjmowaniem interpretacji. Nie musisz z góry wierzyć w określone wyjaśnienie tego, co pojawia się podczas sesji.
Jest to możliwe. Motyw mógł pochodzić z pamięci, skojarzeń lub wyobraźni, mógł też mieć dla Ciebie znaczenie symboliczne. Zwykle nie da się tego rozstrzygnąć na podstawie samego obrazu, dlatego bardziej użyteczne jest sprawdzenie, co w tym doświadczeniu było istotne i czy ma ono znaczenie również poza sesją.
Nie. Czasem doświadczenie jest przede wszystkim ciekawe, czasem daje jedną ważną odpowiedź, a czasem otwiera nowe pytanie. Znaczenie niektórych elementów może stać się widoczne dopiero po tygodniach lub miesiącach.
Jeżeli po sesji pojawia się silny niepokój, dezorientacja, narastający lęk albo trudność z codziennym funkcjonowaniem, warto porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą.
Źródła
Kihlstrom J.F. (1985), Hypnosis, Annual Review of Psychology, 36, 385–418.
Spanos N.P., Burgess C.A., Burgess M.F. (1994), Past-life identities, UFO abductions, and satanic ritual abuse: the social construction of memories, International Journal of Clinical and Experimental Hypnosis, 42(4), 433–446.