Atak paniki – objawy, dlaczego narasta i co robić

Atak paniki to nagła fala silnego lęku i objawów z ciała: kołatania serca, zmiany oddechu, zawrotów głowy, drżenia czy poczucia, że zaraz wydarzy się coś złego. Zwykle narasta w ciągu kilku minut, a potem stopniowo opada.

Jeżeli panika dzieje się właśnie teraz, najpierw przejdź do krótkiej części praktycznej poniżej. Dalej wyjaśniam, dlaczego reakcja potrafi tak szybko się nakręcać.

Jeśli panika dzieje się teraz

Najpierw bezpieczeństwo. Jeżeli objawy są nowe, nietypowo silne, narastają albo pojawia się ból w klatce piersiowej, ostra duszność, omdlenie lub inny niepokojący sygnał, skontaktuj się z lekarzem albo w sytuacji nagłej zadzwoń pod numer 112. Ten artykuł nie służy do rozpoznawania przyczyny nowych objawów.

Jeżeli takie objawy były już oceniane i rozpoznajesz u siebie znany wzorzec paniki:

  1. Nazwij to, co się dzieje. Możesz powiedzieć sobie: „To fala paniki. Może się nasilić, ale nie będzie narastać bez końca.”
  2. Nie wracaj co chwilę do mierzenia i sprawdzania objawów. Każde ponowne sprawdzenie pulsu, oddechu czy innych sygnałów ponownie kieruje uwagę na to, co właśnie budzi lęk.
  3. Oprzyj uwagę również na czymś poza ciałem. Może to być kontakt stóp z podłogą, dźwięk w pomieszczeniu albo przedmiot trzymany w dłoni.

Jeżeli nie potrzebujesz teraz kolejnego tekstu, tylko krótkiego prowadzenia krok po kroku, możesz przejść od razu do nagrania:

Gdy nadchodzi panika: 6 minut regulacji →

Atak paniki rozwija się jak proces

U wielu osób początkiem jest sygnał z ciała: szybsze bicie serca, napięcie w klatce piersiowej, zmiana oddechu, zawroty głowy, uczucie gorąca lub zimna, drżenie albo inne nietypowe odczucie.

Takie reakcje mogą pojawiać się z wielu powodów — przez stres, zmęczenie, silne emocje, niewyspanie, kofeinę czy wcześniejsze pobudzenie.

Samo odczucie nie musi jeszcze uruchamiać paniki. Duże znaczenie ma to, co wydarzy się chwilę później.

Uwaga kieruje się na sygnał. Pojawia się interpretacja:

„coś jest nie tak”.

Organizm reaguje większym pobudzeniem, a silniejsza reakcja ciała staje się kolejnym dowodem, że zagrożenie rzeczywiście istnieje.

sygnał z ciała → uwaga → interpretacja zagrożenia → większe pobudzenie → jeszcze silniejszy sygnał z ciała

Właśnie dlatego atak paniki potrafi narastać tak szybko.

Jak uwaga i interpretacja dokładają kolejną warstwę

Kiedy coś w organizmie zmienia się nagle, uwaga naturalnie kieruje się właśnie tam.

Problem może pojawić się wtedy, kiedy niemal cała uwaga zaczyna służyć sprawdzaniu:

  • jak bije serce,
  • czy oddech jest normalny,
  • czy zawroty się nasilają,
  • czy zaraz wydarzy się coś gorszego.

Każde kolejne sprawdzenie ponownie kieruje uwagę na sygnał, a im bardziej jest obserwowany i oceniany jako potencjalnie niebezpieczny, tym większe znaczenie może otrzymywać.

Jeżeli rozpoznajesz u siebie właśnie ten mechanizm, zobacz również: Czy ciągłe sprawdzanie ciała może nasilać lęk? →

Wyobrażenie tego, co może się wydarzyć, również ma znaczenie

Silne bicie serca samo w sobie jest jednym doświadczeniem.

Kiedy jednak razem z nim pojawia się obraz:

„zaraz zemdleję”

albo:

„stracę kontrolę”

czy:

„coś stanie się z moim sercem”

do samego odczucia dochodzi jeszcze znaczenie i przewidywanie przyszłości.

Im bardziej taki scenariusz jest przeżywany jak coś, co wydarzy się za chwilę, tym łatwiej może podtrzymywać aktualne pobudzenie.

Próba natychmiastowego uspokojenia może stać się kolejną formą kontroli

Podczas silnego lęku bardzo naturalnie pojawiają się myśli:

„muszę się uspokoić”

„nie mogę tak reagować”

„to musi zaraz minąć”.

Problem polega na tym, że uwaga nadal zostaje skupiona dokładnie na tym samym doświadczeniu.

Zaczynasz sprawdzać:

„czy już jest spokojniej?”

„czy serce zwolniło?”

„czy nadal czuję lęk?”

W ten sposób próba natychmiastowego pozbycia się reakcji może zmienić się w kolejne jej monitorowanie.

Bardziej użyteczne niż zakaz:

„nie myśl o tym”

może być pytanie:

na czym mogę oprzeć uwagę również poza tym jednym sygnałem?

Jeżeli najmocniej rozpoznajesz u siebie właśnie presję na natychmiastowe uspokojenie, przeczytaj: Atak paniki – dlaczego nie możesz się uspokoić, mimo że próbujesz? →

Psycholog dla nastolatka Warszawa

AUTOR WPISU
Marcin Brzeźniak

5k+ sesji 1:1 • ★★★★★ 145 opinii na Znany Lekarz

Psycholog i hipnoterapeuta. Pracuję z osobami, które mierzą się z lękiem, natłokiem myśli, napięciem w ciele i automatycznymi reakcjami. Więcej o moim podejściu znajdziesz w Jak pracuję

Kiedy zaczynasz bać się samej paniki

Po jednym albo kilku silnych atakach problem może już nie dotyczyć wyłącznie tego, co dzieje się podczas samej fali.

Pojawia się także pytanie:

„A co, jeśli znowu mnie złapie?”

Możesz zacząć zwracać większą uwagę na każdy sygnał z ciała, omijać miejsca kojarzące się z wcześniejszym atakiem, planować wyjścia tak, żeby zawsze mieć możliwość szybkiego odwrotu albo stale sprawdzać, czy reakcja znowu się nie zaczyna.

Wtedy pojawia się kolejna warstwa:

lęk przed własną reakcją na lęk.

Sam strach przed kolejną falą może zwiększać czujność i sprawiać, że zwykłe sygnały z ciała szybciej zaczynają wyglądać jak zapowiedź następnego ataku.

To właśnie dlatego z czasem problemem może stać się nie tylko sam atak, ale również wszystko to, czego zaczynasz unikać z obawy przed jego powtórzeniem.

Ciało nie musi być przeciwnikiem

Podczas ataku paniki bardzo łatwo zacząć traktować własny organizm jak źródło zagrożenia.

Serce staje się podejrzane, oddech trzeba pilnować, każde odczucie sprawdzać.

Zmiana nie musi jednak polegać na natychmiastowym usunięciu każdego objawu.

Może zacząć się od innej relacji z tym, co robi organizm:

„To jest bardzo intensywne, ale mogę przejść przez ten moment krok po kroku.”

To nie oznacza bagatelizowania objawów. Oznacza raczej, że przy znanym i wcześniej ocenionym wzorcu paniki nie każdy kolejny sygnał musi automatycznie stawać się dowodem zagrożenia.

Nie każdy nagły objaw należy uznawać za panikę

Objawy ataku paniki mogą przypominać objawy innych stanów medycznych.

Jeżeli doświadczasz ich po raz pierwszy, są nietypowe, szczególnie silne albo masz wątpliwości co do przyczyny, właściwym krokiem jest konsultacja medyczna.

Ten artykuł dotyczy mechanizmu paniki, a nie rozpoznawania przyczyny nowych objawów fizycznych.

Jeśli rozumiesz już mechanizm, przejdź do praktyki

Wiesz już, co może napędzać atak paniki: sygnał z ciała, skupienie uwagi, interpretacja zagrożenia, próba natychmiastowego uspokojenia i lęk przed samą reakcją.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak przejść przez samą falę krok po kroku, przejdź do praktycznego materiału poniżej.

Następny krok

Co zrobić, kiedy panika już narasta?

Jeżeli rozumiesz już mechanizm, ale potrzebujesz konkretnej instrukcji, kolejny materiał przeprowadzi Cię przez moment, w którym pobudzenie rośnie, ciało przyciąga całą uwagę, a próba natychmiastowego uspokojenia zaczyna dokładać kolejną presję.

Jeśli chcesz wiedzieć, co zrobić podczas fali

Przejdź od zrozumienia do działania

Zobacz, jak przejść przez moment, w którym pobudzenie już rośnie, ciało skupia uwagę, a próba natychmiastowego uspokojenia zaczyna dokładać kolejną warstwę napięcia.

Atak paniki – jak się uspokoić podczas fali →

Kiedy problem nie kończy się razem z atakiem

Panika zaczyna wpływać na codzienne życie

Jeżeli napady się powtarzają, pojawia się lęk przed kolejnym atakiem albo zaczynasz unikać miejsc, sytuacji czy aktywności z obawy przed paniką, warto przyjrzeć się całemu wzorcowi indywidualnie.

Zobacz, jak wygląda praca 1:1 →

FAQ – Atak paniki: jak działa i dlaczego się nasila?

Objawy zwykle narastają w ciągu kilku minut, a następnie stopniowo opadają. Sama najbardziej intensywna fala może być stosunkowo krótka, chociaż napięcie i zwiększona czujność mogą utrzymywać się dłużej. Jeśli objawy są nowe, bardzo silne albo nie ustępują, skonsultuj się z lekarzem.

Atak paniki może być bardzo intensywnym i przerażającym doświadczeniem. Ponieważ jego objawy mogą przypominać inne stany medyczne, przy pierwszym wystąpieniu, nietypowym przebiegu albo wątpliwościach dotyczących przyczyny warto skonsultować się medycznie. Powtarzające się napady i lęk przed kolejnymi warto omówić ze specjalistą.

Reakcja może napędzać się wzajemnie. Pojawia się sygnał z ciała, uwaga skupia się na nim, sygnał zostaje zinterpretowany jako zagrożenie, a większy lęk zwiększa pobudzenie organizmu. Silniejsza reakcja ciała ponownie przyciąga uwagę i cała pętla może szybko nabierać intensywności.

Tak. U części osób pierwszym zauważalnym elementem jest mocniejsze bicie serca, zmiana oddechu, zawroty głowy, napięcie albo inne odczucie fizyczne. Znaczenie ma później również to, jak sygnał zostaje zinterpretowany i jak mocno zaczyna skupiać uwagę.

Sprawdzanie może być próbą upewnienia się, że nic złego się nie dzieje. Jednocześnie każde kolejne sprawdzenie ponownie kieruje uwagę na objaw, przez co sygnał może stawać się coraz bardziej wyrazisty i znaczący.

Silna presja na natychmiastowe uspokojenie może prowadzić do ciągłego sprawdzania, czy reakcja już minęła. Bardziej użyteczne może być przejście przez falę krok po kroku: ograniczenie monitorowania objawów, poszerzenie uwagi i danie organizmowi czasu na zmianę stanu.

Jeżeli rozpoznajesz znany Ci wzorzec paniki, najpierw ogranicz ciągłe sprawdzanie objawów i oprzyj uwagę również na czymś poza ciałem. Jeżeli potrzebujesz bardziej szczegółowej instrukcji, praktyczny materiał znajduje się wyżej na stronie w sekcji „Następny krok”.

Nie. Objawy fizyczne mogą mieć różne przyczyny. Szczególnie jeśli są nowe, nietypowe, silne albo nie masz pewności, z czego wynikają, warto skonsultować je medycznie zamiast automatycznie przypisywać je panice. W sytuacji nagłej zadzwoń pod numer 112.

Źródła

Clark D.M. (1986), A cognitive approach to panic, Behaviour Research and Therapy.

Salkovskis P.M., Warwick H.M.C. (1986), Morbid preoccupations, health anxiety and reassurance: a cognitive-behavioural approach to hypochondriasis, Behaviour Research and Therapy.

Barsky A.J., Goodson J.D., Lane R.S., Cleary P.D. (1988), The amplification of somatic symptoms, Psychosomatic Medicine.

Odkryj więcej z Marcin Brzeźniak

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej