Wiele osób opisuje impuls do zapalenia jak coś, co „pojawia się nagle i przejmuje kontrolę”. Jakby w jednej chwili decyzja była już podjęta, zanim zdążą cokolwiek pomyśleć. Z perspektywy pracy z ciałem i układem nerwowym to bardzo trafny opis.

Impuls nie jest myślą. Jest stanem w systemie — sygnałem w ciele, napięciem, niepokojem, pobudzeniem albo wewnętrznym przymusem zmiany tego, co właśnie jest.

Impuls to sygnał, nie rozkaz

Układ nerwowy nie komunikuje się głównie słowami. Komunikuje się stanami. Impuls jest właśnie takim stanem: informacją, że coś w systemie wymaga regulacji.

Problem zaczyna się wtedy, gdy przez lata uczymy system jednej, bardzo wąskiej odpowiedzi na ten sygnał. Gdy tylko pojawia się określony rodzaj napięcia, stresu albo przeciążenia — automatycznie pojawia się ta sama reakcja. W przypadku palenia: sięgnięcie po papierosa.

Z czasem impuls przestaje być tylko informacją. Zaczyna być uruchamiaczem automatu.

AUTOR WPISU
Marcin Brzeźniak

4400+ sesji 1:1 • ★★★★★ 136 opinii na Znany Lekarz

Psycholog i hipnoterapeuta. Pracuję z osobami, które mierzą się z lękiem, natłokiem myśli, napięciem w ciele i automatycznymi reakcjami. Więcej o moim podejściu znajdziesz w Jak pracuję

Jak powstaje automat

Automat nie jest „słabością charakteru”. Jest efektem uczenia się. Za każdym razem, gdy dana reakcja realnie przynosi ulgę, układ nerwowy ją wzmacnia. Ścieżka staje się coraz szybsza i coraz łatwiejsza do uruchomienia.

Po jakimś czasie nie potrzeba już wielu bodźców. Wystarczy:
– określony rodzaj napięcia,
– zmęczenie,
– trudna emocja,
– chwila przeciążenia.

I reakcja pojawia się zanim zdążysz ją świadomie wybrać.

Dlaczego „nie reagować” zwykle nie działa

Wiele osób próbuje radzić sobie z impulsem przez tłumienie albo ignorowanie. Na krótką metę czasem to działa. Na dłuższą — bardzo często zwiększa napięcie w systemie.

Układ nerwowy, który wysyła sygnał „coś jest za dużo”, a nie dostaje żadnej formy regulacji, zwykle wysyła ten sygnał mocniej. Wtedy impuls narasta, aż w końcu automat i tak się uruchamia.

To nie znaczy, że nie da się zmienić reakcji. To znaczy, że potrzebna jest inna forma odpowiedzi na impuls, a nie tylko próba jego zablokowania.

Przestrzeń między impulsem a reakcją

Kluczowa zmiana zaczyna się w momencie, gdy między pojawieniem się impulsu a działaniem zaczyna pojawiać się choć odrobina przestrzeni. Czasem to jest kilka sekund. Czasem tylko chwila zauważenia: „teraz w moim ciele jest napięcie”.

Ta chwila nie służy do walki z impulsem. Służy do zmiany stanu. Do dania układowi nerwowemu innej informacji niż ta, którą dostawał do tej pory.

Może to być:
– świadomy, spokojniejszy oddech,
– skierowanie uwagi do ciała,
– zmiana pozycji,
– zauważenie, gdzie dokładnie w ciele jest napięcie,
– pozwolenie, żeby intensywność choć trochę się zmieniła.

To są małe rzeczy, ale z perspektywy systemu to nowa ścieżka regulacji.

Zobacz również Jak naprawdę powstają nawyki?

Jak system uczy się nowej reakcji

Układ nerwowy uczy się przez doświadczenie, nie przez argumenty. Jeśli kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt razy doświadczy, że napięcie może się zmniejszać bez sięgania po papierosa, stara ścieżka zaczyna tracić swoją wyłączność.

Nie znika od razu. Ale przestaje być jedyną opcją.

Właśnie w ten sposób automat powoli przestaje być automatem, a zaczyna być jedną z możliwych reakcji, a nie przymusem.

Impuls nie jest Tobą

Jedna z ważniejszych rzeczy, które obserwuję w pracy z klientami, to moment, w którym ktoś zaczyna odróżniać siebie od impulsu. Impuls to zjawisko w systemie, nie definicja Ciebie.

Może się pojawić. Może być intensywny. Ale nie musi decydować za Ciebie.

Ta zmiana perspektywy często przynosi więcej ulgi niż jakakolwiek „motywacja do zmiany”.

Gdzie w tym wszystkim jest program „Wolność wyboru”?

Program Wolność wyboru – jak przestać potrzebować papierosa, zamiast z nim walczyć został zbudowany właśnie wokół tego procesu: uczenia systemu innej odpowiedzi na impuls, zamiast walki z nim.

Nie polega na przekonywaniu się, że „nie wolno”. Polega na praktycznym doświadczeniu, że napięcie i impuls mogą się regulować inaczej.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda taka praca w formie prowadzonego procesu audio, możesz zajrzeć tutaj.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby zaoferować Ci lepsze wrażenia z przeglądania. Przeglądając tę stronę, zgadzasz się na korzystanie z plików cookies.